piątek, 27 lutego 2015

delta force

Plusowi wszystko sie jeszcze miesza. Dzien i noc, wstawanie, spanie i jedzenie, czuwanie i ciekawosc swiata. Doba staje sie pojeciem umownym, w ciagu ktorego wszystko moze sie wydarzyc w dowolnej porze. Macierzynstwo ma w sobie wiele aspektow z zycia komandosa oddzialow specjalnych. W kazdej chwili trzeba moc osiagnac pelna gotowosc bojowa. 

W czerni nocy slychac juz ptaki. To bonus track do czuwania.

Gdybym byla ptakiem, wybralabym wrobla. Bo maly i wszedzie sie zmiesci bez klopotu. Za to serce nadaje mu na wysokich czestotliwosciach. Bywa, ze jest sercem orla.

Lampy uliczne gasna. Gdy ja koncze pracowita noc, reszta rodziny zaczyna pracowity dzien. System zmianowy znaczy. Kierownik zmiany zjadl, pochodzil pol godziny noszony w ramionach, pomruczal, zasnal.

 Sent from my HP Pre



poniedziałek, 23 lutego 2015

5. Edycja

Skonczyl sie Program JA+TY=MY we Wroclawiu. Pierwszy we Wroclawiu, ktory dzial sie obok mnie. Wytrzymalam, choc to nie do wiary.

Przypominam sobie, jak z DearJacket organizowalysmy go po raz pierwszy w 2011. Zebralysmy 9 par z wielkim trudem. Wieszalysmy po calym miescie plakaty. Na koniec przyszli sami znajomi, ktorych przekonalysmy, ze must-be. Zbieralam liscie po parku, zeby przystroic kawiarenki. Parzylysmy herbate. 

Pozmienialo sie. Pierwsze zapisy na luty 2015 przyjmowalam w listopadzie, z pytaniem nie calkiem nieuzasadnionym: czy sa jeszcze miejsca? Zebranie 29 par dzieje sie bez naszego wysilku promocyjnego, moze tylko nadal zapraszamy szczegolnie tych sposrod przyjaciol, ktorzy JESZCZE nie byli, zeby ich to dobro nie minelo. Co do wiekszosci, nie mam pojecia, skad wiedza, skad przychodza. Mysle, ze gdyby na centralnej stronie Fundacji wisial zawczasu nasz plakat, moglibysmy zgloszonej ilosci par nie byc w stanie obsluzyc. Wiec moze lepiej, ze ulegl przeoczeniu.

Nie znam bardziej sensownego podejscia do malzenstwa. I takiego, ktore calkowicie zmienia perspektywe. W koncu wladze absolutna "ja" - owego uzurpatora, ktory probuje wchlonac innosc Innego - sprowadzic do jej rzeczywistej sytuacji. Ukochany Levinas mowil, ze etyka zaczyna sie tam, gdzie "ja" zostaje zakwestionowane. Gdzie slychac prosbe artukulowana przez samo milczenie twarzy Innego: "nie zabijaj". A usmiercac sie wzajemnie w malzenstwie mozna na wiele sposobow, az do diamentowych godow. W chwilach, gdy wydaje mi sie, ze postawienie calego obecnego zycia zawodowego na te idee jest zbyt kosztownym szalenstwem, zawsze pojawia sie para w kryzysie czy sytuacja jakiegos malzenskiego pata, ktora czyni te misje najbardziej sensownym zajeciem na swiecie.

Wiec Program mija, gdy ja walcze z proza zycia w postaci 12 pampersow na dobe. Gdy po ostatnim nocnym karmieniu patrze na twarz Plusa, jak spi, mysle, ze moze byla to rezygnacja na rzecz Poezji, nie prozy. Zaraz Boski wstanie brac dzieci do szkoly. Grzybka po grypie, Skakanke przed 3 kartkowkami. Ja zas po pracowitej nocy powinnam zamiast pisac jakze smart - na chwile jeszcze chociaz zasnac.

Pisanie ciagle uwazam za najtrwalsze dobro ruchome, jakie jest w moim posiadaniu.

Sent from my HP Pre



sobota, 21 lutego 2015

trois couleurs

Pod lampka nocna lezy komplet dlugopisow w plastikowym pudelku. Zaden parker, marka nieznana. Czerwony, niebieski, czarny. Prezent. Artykuly pismiennicze zawsze mnie rozczulaly.

Plus konczy dzien ostatnim karmieniem. Rozmyslam, czy wroci goraczka i dreszcze, ktore uczynily te sobote w zyciu Okruszyny wydarzeniem bez sil i bez sukcesow. Chodzi po naszej rodzinie bowiem grypa. Albo cos. Co na mnie wlozylo bezradnie znaleziony w salonie polar Boskiego, w kolorze zupelnie niedopasowanym do spinki do wlosow.

Mysle o tym maglu cierpienia, poczawszy od szpitalnych historii, ktory towarzyszy tak donioslym faktom zycia i z ta radoscia sie miesza. I gdy po calym dniu zastanawiania sie, czy ja to wszystko ogarne, spogladam na dlugopisy, usmiecham sie do siebie: jakby zapewnienie, jakby watla jak slonce w lutym nadzieja, ze wszystko bedzie dobrze. Ze ubiore w slowa i jakos sie potoczy. Ze ta fabula nie skonczy sie nigdy, nawet jesli radykalnie sie zmieni. Czy zapisana w trzech kolorach, czy z urzadzenia przenosnego nie bardzo jednak smart, skoro nie znane mu sa polskie znaki.

Plus zasypia. I budzi sie. I pewnie tak jeszcze ze trzy razy.

Sent from my HP Pre